Zaloguj się
Nie pamiętasz hasła? Zarejestruj się
Kontakt

Timoteo

Kościelna 6
Wadowice 34-100
małopolskie

NIP: 5511480624

Tel: 33 873 33 50,
Mail: sprzedaz@timoteo.pl

NOWOŚĆ - WYROBY Z DREWNA

Wizyta duszpasterska - jak się do niej przygotować i jak przebiega?

Wizyta duszpasterska - jak się do niej przygotować i jak przebiega?

Współcześnie wizyta duszpasterska, zwana potocznie kolędą, wielu ludziom kojarzy się z obowiązkiem, który trzeba „odbębnić” raz do roku, koniecznością wzięcia wolnego w pracy, wysprzątania i przygotowania mieszkania. Dzieci szykują zeszyty do religii, a dorośli zachodzą w głowę „ile dać księdzu do koperty?”. Niestety zapominamy jaki jest prawdziwy cel kolędy, co powinno z niej wynikać, umniejszamy rangę tego wydarzenia.



Początki tradycji kolędowania

Początków kolędowania doszukiwano się już w zapisie Ewangelii św. Mateusza: „Mędrcy ze Wschodu (…) upadli na twarz i oddali Mu pokłon. I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: złoto, kadzidło i mirrę. A otrzymawszy we śnie nakaz, żeby nie wracali do Heroda, inną drogą udali się do swojej ojczyzny” (Mt 2, 11-12). Legenda głosi, że królowie po nawiedzeniu i oddaniu pokłonu Jezusowi, rozeszli się w różne strony i nieśli wieść o nowo narodzonym Bogu w ludzkiej postaci. Z kolei w Ewangelii św. Łukasza czytamy, że Chrystus wysłał siedemdziesięciu dwóch uczniów „do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał” (Łk 10, 1), a mieszkańców mieli pozdrawiać słowami „Pokój temu domowi” (Łk 10, 5).

Sam wyraz „kolęda” pochodzi od łacińskiego calendae, co oznacza pierwszy dzień miesiąca. W starożytnym Rzymie odwiedzano się właśnie w kalendy, zaczynające nowy rok. Do Polski słowo „kolęda” przywędrowało z Czech, pierwotnie oznaczało ono pieśń noworoczną, śpiewaną podczas odwiedzania z tej okazji wiejskich gospodarzy. O chodzących po kolędzie księżach pisał, dość niepochlebnie, Mikołaj Rej, wkładając w usta wójta krytykę plebana: „... potym bieży po kolędzie / w każdym kącie dzwonić będzie / Więc woła Illuminare / a ty chłopku musisz dare...” (Krótka rozprawa między trzema osobami, Panem, Wójtem, a Plebanem, którzy i swe i innych ludzi przygody wyczytają, a takież i zbytki i pożytki dzisiejszego świata).

Kościół połączył ludowe zwyczaje z błogosławieństwem domów w uroczystość Trzech Króli. Jednakże nie było możliwości aby w jednym dniu nawiedzić wszystkich mieszkańców, w związku z czym rozłożono wizyty na czas poświąteczny. Z okazji Święta Trzech Króli tradycyjnie piszemy na na drzwiach „K+M+B” wraz z datą roczną. Wbrew pozorom litery te są skrótami od imion trzech króli – oznaczają one łacińskie „Christus mansionem benedicat (Chrystus Mieszkanie Błogosławi).

Warto także wspomnieć, iż wizyta duszpasterska to nie tylko zwyczaj czy tradycja, ale również obowiązek kapłana. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego „Pragnąc dobrze wypełnić funkcję pasterza, proboszcz powinien starać się poznać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również - jeśli w czymś niedomagają - roztropnie ich korygując. Gorącą miłością wspierać chorych, zwłaszcza bliskich śmierci, wzmacniając ich troskliwie sakramentami i polecając ich dusze Bogu. Szczególną troską otaczać biednych, cierpiących, samotnych, wygnańców oraz przeżywających szczególne trudności. Starać się wreszcie o to, by małżonkowie i rodzice otrzymali pomoc do wypełniania własnych obowiązków oraz popierać wzrost życia chrześcijańskiego w rodzinach" (kan. 529 §1.).

 

Co przygotować na wizytę duszpasterską?

Na wizytę duszpasterską należy przygotować przede wszystkim domowy ołtarz: stół nakryty białym obrusem, krzyż, jedną lub dwie świece, naczynie z wodą święconą, kropidło oraz Pismo Święte. Wodę święconą można zabrać z kościoła, jeżeli ktoś nie ma, wystarczy przed modlitwą poprosić księdza o pobłogosławienie przygotowanej wody. Dzieci przygotowują zeszyty z religii, do których można wkleić otrzymany od kapłana obrazek, a kandydaci do bierzmowania często proszeni są o przyniesienie indeksu. W miarę możliwości na kolędzie powinni być obecni wszyscy członkowie rodziny.

Polskim zwyczajem jest również składanie ofiary na potrzeby Kościoła z okazji wizyty duszpasterskiej. Nie jest on warunkiem odbycia kolędy, aczkolwiek wierzący są zobowiązani do utrzymania swojego duszpasterza i parafii. W zależności od możliwości i przyjętych zwyczajów, na ofiarę dajemy zazwyczaj od 20 do 100 zł.

 

Jak przebiega kolęda?

Sam przebieg wizyty duszpasterskiej może się nieznacznie różnić w zależności od parafii i księży. Przybycie księdza poprzedzają ministranci, sygnalizując to dzwonkami i śpiewem kolęd. Kapłan wchodzi do mieszkania ze słowami „Pokój temu domowi, na co domownicy odpowiadają „i wszystkim jego mieszkańcom”. Po tym pozdrowieniu następuje modlitwa o błogosławieństwo Boże dla całej rodziny i obrzęd błogosławieństwa mieszkania z pokropieniem wszystkich obecnych wodą święconą. Kulminacyjnym punktem jest odczytanie przez kapłana fragmentu Pisma Świętego o narodzeniu Pana Jezusa. Po wspólnej modlitwie następuje krótka rozmowa z mieszkańcami. Może ona przybrać charakter pogawędki „o wszystkim i o niczym”, zachęcamy jednak do szczerej rozmowy, jest to szansa na przedstawienie księdzu zarówno radości jak i problemów rodziny, podzielenie się uwagami, wątpliwościami jak i pomysłami, to doskonała okazja by zadać duszpasterzowi jakieś pytanie, poprosić o opinię i radę. Dla wielu z nas jest to jedyna okazja w roku do bezpośredniej rozmowy z księdzem, gdzie możemy przedstawić jakiś problem, poradzić się. Wizyta duszpasterska nierzadko staje się budującym doświadczeniem, punktem zwrotnym, „powrotem do praktyki wiary”. Krótka i często tylko symboliczna rozmowa może stać się okazją do podjęcia ważnej i trudnej sprawy.

Z tego punktu widzenia bardzo ważny jest duchowy wymiar wizyty duszpasterskiej. To nie tylko błogosławieństwo i modlitwa, ale przede wszystkim bezpośrednie spotkanie duszpasterza z parafianami. Jak już wspomniano, kapłan „powinien starać się poznać wiernych powierzonych jego pieczy. Winien zatem nawiedzać rodziny, uczestnicząc w troskach wiernych, zwłaszcza niepokojach i smutku, oraz umacniając ich w Panu, jak również - jeśli w czymś niedomagają - roztropnie ich korygując”. Poświąteczny czas kolędowania jest doskonałym sposobem na realizację tych funkcji. Wizyta duszpasterska jest dla księży okazją do bliższego poznania swoich parafian, odwiedziny na prywatnym, domowym gruncie pozwalają zobaczyć jak żyje dana rodzina, z jakimi problemami się boryka, być może taka wizyta pomoże zrozumieć drugiego człowieka.

 

Pokój temu domowi!

Przyjęcie kapłana do naszego domu jawi się jako publiczne wyznanie naszej wiary i przynależności do Kościoła. To wyraz zarówno więzi z parafią, diecezją jak i chęci dalszej jej pogłębiania, wyraz aktywnego udziału w życiu Kościoła. Dla księdza jak i dla parafian ten czas powinien być ważnym przeżyciem, okazją do rozmowy, spotkania, poznania się. Warto przeżyć wizytę duszpasterską w duchu radości, modlitwy, serdecznej rozmowy. Nie podchodźmy do tego jak do przykrego obowiązku. Niech błogosławieństwo kolędowe chroni nasz dom, nasze rodziny i umacnia nas na drodze życia chrześcijańskiego!

Jak podkreśla ksiądz prałat Eugeniusz Graczyk, proboszcz parafii św. Piotra Apostoła w Ciechanowie: „odwiedzamy Was, żeby ten dom pobłogosławić, pomodlić się razem, żeby porozmawiać o sprawach i duszpasterskich i Waszych osobistych, żeby pocieszyć, umocnić na duchu”.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl